Typo Berlin 2015

01-06-2015

Berlin TYPO to jedna z największych i najbardziej popularnych konferencji-festiwali poświęconych kulturze wizualnej i grafice użytkowej. TYPO od 1995 r. roku odbywa się cyklicznie w Berlinie, Londynie i San Francisco TYPOTALKS to 3 dni, 1600 osób zainteresowanych obliczem współczesnego projektowania: studentów,projektantów oraz czołówka dziennikarzy, krytyków, teoretyków projektowania.

sabina_wenzel_typo_berlin

GerhardKassner

Konferencja ma charakter interdyscyplinarny i przekrojowy, zapraszani są nie tylko projektanci, ale również socjologowie, psychologowie, filozofowie, specjaliści od robotyki czy sztucznej inteligencji. Poruszane tematy dotyczą problemów kulturowych, technologicznych, prawnych i oczywiście projektowych. To także liczne warsztaty.

17949183511_e8e648185b_b (1)

Tym razem tematem przewodnim był „Charakter”, jednak będę używał tu oryginalnej pisowni „Character” bo zdecydowanie lepiej oddaje sens tytułu wydarzenia. Jak dobrze wiemy w języku angielskim słowo character oznacza charakter jak i literę. Gdyby podsumować to jednym zdaniem to w samej typografii nic się nie zmieniło dalej musi być czytelna, natomiast zmienia się kontekst, nośniki i narzędzia. A zadanie projektanta można określić tytułem prezentacji Jean François Porchez „Add value to Invisible”.

Litery są jak Leonardo Di Caprio

To stwierdzenie, również pochodzi ze wspomnianej wcześniej prezentacji, w sumie to są one jak każdy inny dobry aktor. Oglądając film z DiCaprio wszyscy wiemy, że to On, ale w danym momencie jest dla nas Wilkiem z Wall Street, który porwał nas swoją grą. Tak samo jest z fontami, litery te same ale raz czyta się lepiej raz gorzej. Te różnice J. F. Porchez przedstawił na przykładach, przy których tworzeniu brał udział, przekrój był szeroki od kroju pisma na wyświetlacze w autobusach, po kroje pism dla Louis Viton. Kilka slajdów z jego prezentacji można znaleźć tu>>

Zrzut ekranu 2015-05-30 o 21.07.23

Jednak na co dzień możemy dostrzec przerost formy nad treścią i zalew „typograficznych”, „inspirujących” cytatów, w których treść jest zabita formą. Dlatego chciałbym, żeby ziścił się tytuł prezentacji Gemmy O’Brien „Death to inspirational quotes”

Ale krótka, inteligentna i nieprzekombinowana forma tekstowa może być na prawdę ciekawa, co pokazał Eric Jarosinski, filozof który na rzecz Twittera porzucił pisanie opasłych ksiąg filozoficznych. Jako jedna z nie wielu prezentacja „Nothing new. Nihilism as character development” jest ogólnodostępne on-line (pozostałe tylko dla uczestników, po zalogowaniu), więc warto ją zobaczyć.

Decentralizacja

Myon to imię robota, który wraz z prof. dr. Manfredem Hilde wystąpili na konferencji. Najważniejszą jego cechą, jest to że nie kieruje nim żaden centralny układ, każdy z modułów (np. ręka, noga, głowa) da się łatwo demontować, zamieniać miejscami, jak i obserwować ich zachowanie po odizolowaniu od „ciała” – jako samodzielny układ. Drugą istotną cechą jest interakcja robota z otoczeniem. Na jego ruchy wpływa nie tylko informacja wysyłana przez system, ale również ta z otoczenia robota.
Według mnie, taki też charakter powinno mieć współczesne projektowanie. Zmierzają ku temu współczesne systemy identyfikacji wizualnej, responsywne strony internetowe, flat design stworzony po to żeby skupić lepiej na projektowaniu interakcji. Jedyne do czego powinny być dopasowane współczesne projekty, do ciągłej zmiany.

17759555750_e449e23f6b_b (1)

Dystrybucja

Warto było się wybrać na prezentację Petera Bilaka, której tematem były licencje na fonty i ich przyszłość. Po prześledzeniu rozwoju rynku muzycznego i dystrybucji muzyki, iTunes, Spotify, postanowił sam stworzyć bardzo ciekawe rozwiązanie. Fontstand, czyl miejsce z którego możesz wypożyczać fonty i w pełni je przetestować, za nim dokonasz zakupu. Do powstania tego projektu przyczyniły się też dane pochodzące z serwisu Typoteque – 8% z zakupionych krojów pisma, nigdy nie zostało pobranych… Oznacza to tyle, że była to po prostu legalizacja, posiadanego już, pirackiego kroju. Często pirackie wersje są słabej jakości, i nie posiadają wszystkich odmian (jest tyle znaków ile z pdf-a udało się wyciągnąć). Osoba, która ściąga taki font, może na tej podstawie wyrobić sobie złą opinię na temat oryginału. Natomiast na Fontstand można wypożyczyć kroje pism najwyższej jakości.

Fontstand_Storefront_1

Polacy

Tym razem reprezentowali nas Jan Sowa, Jan Bajtlik i ASP z Łodzi, które przedstawiło swoje dziedzictwo, czyli łódzka awangarda i stan obecny.
Prezentacja Jana Sowy otwierała konferencję i była chyba jedną z najbardziej merytorycznych. Miała jeden minus – zbyt akademicki ton. Najkrócej mówiąc, prezentacja była o korzeniach designu w awangardowych ruchach artystycznych – bo to one sprowadzały sztukę do najbliższego otoczenia człowieka. A także o rozdarciu między ideą designu a wymaganiami rynku i kapitalizmu. Co dobrze obrazuje rzeźba zawarta w ostatnim slajdu prezentacji:

mann_wall (1)

Jan Bajtlik natomiast przedstawił swój projekt Typogryzmoł, na który składają się dziesiątki przeprowadzonych warsztatów i książka pod tym samym tytułem. Celem jest pozwolenie dzieciom na ekspresje i kreatywność, dlatego też adresatami są ich rodzice. Prezentację Bajtlika można obejrzeć również online.
Prezentacja jak i książka spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem, stąd kolejka po autograf, a raczej dedykowaną ilustrację!

typo_berlin_jan_bajtlik

W kontekście całej konferencji brakowało mi takich merytorycznych performance’ów jak ten sprzed dwóch lat Grzegorza Laszuka.

Były też oczywiście słabe prezentacje, ale nie ma co się na nich skupiać, lepiej jest sobie odpowiedzieć na pytanie, które mijałem w drodze do hostelu:

typo_berlin_4

Be Sociable, Share!

Skomentuj!




Menu Title